Relaksacyjna kąpiel w dźwiękach.

Zapraszam na koncert mis tybetańskich, gongu i didgeridoo – spotkanie z dźwiękiem, który działa nie tylko na wyobraźnię, ale przede wszystkim na układ nerwowy.

Dlaczego dźwięk?

Niskie, głębokie wibracje oraz szerokie spektrum dźwięków harmonicznych wpływają bezpośrednio na nasze ciało poprzez mechanizm rezonansu. Fala akustyczna to realny bodziec fizyczny, który oddziałuje na tkanki, oddech i rytm serca.

Podczas kąpieli w dźwięku:

– spowalnia się oddech

– obniża się napięcie mięśniowe

– zmniejsza się aktywność układu współczulnego (wyjście z trybu „walcz albo uciekaj”)

– aktywuje się układ przywspółczulny (tryb regeneracji)

To właśnie w tym stanie organizm najefektywniej się naprawia.

Relaks nie jest „nic nierobieniem”.

Relaks to moment, w którym ciało może wrócić do równowagi hormonalnej, wyciszyć nadmiar kortyzolu, ustabilizować tętno i ciśnienie. To przestrzeń, w której mózg przełącza się z trybu analizy i napięcia w tryb integracji.

Dźwięk gongu działa szerokopasmowo – jego bogate spektrum częstotliwości może sprzyjać synchronizacji fal mózgowych.

Didgeridoo wprowadza stałą, pulsującą wibrację, która stabilizuje oddech i rytm ciała.

Misy tybetańskie tworzą subtelne, przenikające dźwięki harmoniczne, które pomagają „rozpuścić” napięcia, często nawet te, których nie jesteśmy świadomi.

Nie musisz „umieć medytować”.

Nie musisz nic robić.

Wystarczy leżeć i pozwolić, by układ nerwowy zrobił to, do czego został zaprojektowany – powrócił do równowagi.

Relaks jest stanem wyjściowym zdrowia.

Z niego rodzi się odporność, klarowność myślenia, stabilność emocjonalna i regeneracja.

Jeśli czujesz, że Twoje ciało od dawna funkcjonuje w trybie napięcia – to wydarzenie może być dla Ciebie.

TERMIN: 27 września 2026 r,  godzina 19.00 (NIEDZIELA)

MIEJSCE: Ananta Joga, Niepołomice ul. Partyzantów 26a.

CENA: 70 zł

ZAPISY: 609 111 764 / biuro@anantajoga.pl

Zabierz ze sobą: wygodny strój, matę do leżenia, koc, poduszkę – dla własnej wygody.

Dla kogo?

* Zapraszam każdego.

Czy wymagane jest doświadczenie?

* Doświadczenie nie jest wymagane, brak takiego nawet może być pomocny w braku oczekiwań i założeń.

Czy to jest koncert?

* Literalnie nie jest to koncert w rozumieniu powszechnie przyjętego wydarzenia jakim jest koncert muzyki.

Dlaczego kąpiel?

* Uczestnicy takiego wydarzenia odbierają pełne spektrum dźwięków, tych słyszalnych i tych niesłyszalnych – infra i ultra dźwięków. Nasze ciało odbiera bodźce dźwiękowe całym sobą, uszy przetwarzają pewien przedział częstotliwości, to są słyszalne dźwięki, ale też reszta ciała odbiera bodźce dźwiękowe.

Przeciwwskazania:

⦁ rozrusznik serca

⦁ epilepsja

⦁ ciąża

Krótka informacja jak wygląda koncert:

Przed rozpoczęciem uczestnicy regulują formalności z organizatorem i przygotowują swoje miejsce, maty, koce, poduszki. W tym czasie można rozmawiać, można zadawać pytania, stopniowo się wyciszamy do właściwego koncertu przy bębnie lub innych instrumentach.

Koncert trwa godzinę. Na zakończenie koncertu używam dzwoneczka Tingsha, trzykrotne uderzenie.

Po tych dźwiękach każdy powoli w ciszy wraca do Tu i Teraz. Zachęcam do pogłębionego oddychania, do napełnienia ciała energią powietrza.

Jeżeli ktoś chce może wtedy w ciszy spakować swoje miejsce i opuścić salę. Może też posiedzieć jeszcze w ciszy z innymi. Zintegrować doświadczenie.

Spotkanie poprowadzi Tomasz Zięba:

„Na imię mi Tomek. Data mego urodzenia z numerologi jakkolwiek liczona daje wynik 9, według Majów mój znak serca to: Tzolkin/Cholqij: 5 Aqabal (pierwszy brzask słońca), według Human Designe: Generator; Martyr, Heretic (3/5), astrologicznie jestem spod znaku Koziorożca. Nie jestem wyznawcą tych wszystkich systemów, ale korzystam z ich dobrodziejstwa w postaci pewnej wiedzy.

W życiu swym realizuje szereg stanowisk – ról: jestem człowiekiem, jestem dzieckiem, jestem mężczyzną, jestem mężem, jestem ojcem, jestem pracownikiem, jestem artystą, jestem poszukującym, jestem dającym spokój, jestem dającym relaks.

Od zawsze wiedziałem, czułem całym sobą i tym subtelnym poza, że Świat to nie tylko: szara naga jama. W myślach i dyskusjach zazwyczaj starałem się „ogarnąć” trochę więcej niż to co widzę, niż to czego mogę dotknąć.

Zacząłem praktykowanie Chi-Kung, następnie Tai-Chi, Joga i Kung-Fu. Techniki te pozwoliły – ułatwiły mi, skontaktować się z ciałem. Dały możliwości i umiejętności odblokowania zesztywniałych, wręcz skostniałych mięśni, pomogły rozluźnić stawy, uelastycznić ciało i ego.

W podobnym czasie poznałem REIKI, Misy Tybetańskie, technikę masażu Shiatsu. Zakupiłem pierwszy bęben ramowy, rozpocząłem ćwiczenia gry na didgeridoo pod postacią rury PCV. Uczestniczyłem w warsztacie, którego efektem jest mój BĘBEN, zakupiłem pierwsze didgeridoo, gong misę kręgosłupową, misę Delfinią i kilka antycznych mis.

Bliskie mi są koncepcje Holistyczne, gdzie człowiek jest widziany jako całość. Interesuję się i staram w mym codziennym życiu stosować zasady Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Praca, Jedzenie, Ruch i Relaks. Każda z tych dziedzin życia powinna być w równowadze i harmonii z pozostałymi.

Poznaję i doświadczam Ustawień Systemowych Berta Hellingera. Odbyłem szkolenie z zakresu Uzdrawiania Karmicznego. Byłem i pewnie jeszcze będę uczestnikiem różnych kursów.”